Pierwszy miesiąc

Pierwszy miesiąc

Związki w zależności od swojej długości różnią się między innymi tym, że jak są młode świętuje się każdy miesiąc spędzony wspólnie, później tylko rocznice, a w końcu jeszcze większe okresy. Złote Głody czy jakoś tak.

A biorąc pod uwagę, że 5L jest młodziutkie to trzeba świętować jego pierwszą miesiączkę. Podczas tych 30 wspólnych dni pojawiło się tutaj 13 tekstów, co oznacza, że jeszcze 87 i będzie można zacząć nazywać go nastolatkiem wśród blogów, a to z kolei oznacza, że trzeba posadzić go na kanapie i poważnie porozmawiać o tym, o czym wcześniej nie było sensu.

Wiecie jakie mam cele dotyczące tego bloga?

1. Wizja

Pracownik korpo, fryzjerka, student informatyki, szefowa oddziału banku, matka zajmująca się dziećmi, lokalny playboy, licealista.

To co łączy te osoby w mojej głowie to wizja, w której one wszystkie wchodzą na 5L, czują się tutaj dobrze, z każdym kolejnym tekstem są bardziej zainspirowane, myślą: „Ale ten Michał to zajebisty gość!”, a później wychodzą stąd z postanowieniem, że sami będą jeszcze lepsi i szybko to osiągają.

2. Dobrzy znajomi

Wiecie co najprzyjemniej wspomina się z początkowego okresu pisania bloga? Spontaniczne tworzenie treści, swobodę twórczą i garstkę ludzi, która temu towarzyszy. Później każdy z tych elementów trochę ginie, jednak kiedy na blogu jest kilkadziesiąt tysięcy osób najbardziej brakuje mi poczucia, że każdy rekord w statystykach Google Analytics to nie tylko liczba, ale mój dobry znajomy.

Tak chcę was traktować. Tak chcę żebyście traktowali mnie. Tak chcę żebyście traktowali siebie nawzajem. Super, że tutaj jesteście! Dzięki!

Giełda pomysłów

Wiem jakie będą pojawiały się tutaj kolejne teksty, ale jeśli czegoś wam tutaj brakuje to dajcie znać. W końcu z punktu widzenia czytelnika strona wygląda zupełnie inaczej niż z mojego biurka i inaczej się z niej korzysta. Chcecie jakąś sprytną wtyczkę? Powiadomienia w G+ lub Twitterze? Napisanie o jakimś konkretnym temacie? Poradnik o dowolnej rzeczy? Cykl tematyczny? Jeśli tak to odezwijcie się do mnie – w końcu jesteśmy dobrymi znajomymi.


P.S. Nie znam nic lepszego od czego można zacząć tydzień:

  • http://www.moreznaczywiecej.wordpress.com mgk

    „Kocham kocham kocham”, cytując Korę. Jest dobrze. A „Piąty poziom” niszczy. ;)

  • http://meloniasz.pl Szymon Jackiewicz

    Choć wizualnie bloga nie cierpię, to nie ma dnia, żebym nie odwiedził Cię tu i na Volantification:)

    • http://5levels.pl 5levels

      Wizualnie to on jeszcze będzie jakiś czas raził, bo nie znalazłem bardziej zadowalającego mnie szablonu. Trzeba cierpieć :D

      • Latający

        A mi tam odpowiada ten szablon. Dzieki niemu czuc na tej stronie cytrusy i slonce.

        • http://5levels.pl 5levels

          O! I dokładnie o to mi chodziło!

  • http://zycterazniejszoscia.blogspot.com/ LNS

    Nie rozumiem dlaczego wolisz prowadzić dwa blogi zamiast wszystko umieszczać na Volantification gdzie masz na pewno szerszy dostęp do czytelników niż tu. Zarówno tam jest o stylu życia i tutaj widzę też Style & Life tylko,że jeszcze są podróże i żarełko :D Pewnie nie słusznie,ale pachnie kominkiem, który prowadzi również dwa równoległe blogi.

    • http://5levels.pl 5levels

      Tak. Całkowicie niesłusznie pachnie Kominkiem, a zasięg to nie wszystko, co nie oznacza, że wykluczam opcję integracji obu blogów.

      Prawda jest taka, że wszystkie nowe pomysły są w fazie testów dopóki nie okrzepną, a konkretne założenia stale się weryfikują. Na dzień dzisiejszy chcę, żeby 5L nie miał żadnych związków z Vol., ani tematycznych ani czytelniczych ani promocyjnych.

      Czy tak będzie zawsze? Nie wiem.

      • http://zycterazniejszoscia.blogspot.com/ LNS

        Teraz rozumiem. Brzmi ciekawie i czekam w takim razie na rozwój obu blogów. Kibicuję również ponieważ treści obu blogów z wielką chęcią lubię poczytać wieczorkiem. Wizyta na Twoim blogu to już rutyna w moim rozkładzie tygodnia.

        3mam kciuki i pozdrawiam :)

        PS Szkoda,że nie masz na żadnym z blogów działu SPORT(fitness,crossfit whatever),gdyż nie raz pisałeś, że aktywność fizyczna nie jest CI obca.

      • http://meloniasz.pl Szymon Jackiewicz

        Każdy, kto ma dwa blogi musi być od razu Kominkiem?

      • eM

        Nie obraź się, bo lubię Twoje teksty, ale moim zdaniem to mnożenie bytów nad potrzeby. I nie jest prawdą, że oba blogi nie mają ze sobą nic wspólnego, bo i tematyka częściowo podobna i też odnosisz się w tekstach na jednym do poprzedniego (vide: tekst z dnia 29 października 2014 r.)
        Doszukiwanie się tej głębi (tam jest o laskach i tu o laskach, ale „zupeeeełnie inaaaaczej!”… come on ;)), niuansów i różnic troszkę trąci zapatrzeniem w swoją wielkość.
        A, i Kominkiem również trąci. Nie dlatego, że są 2 blogi, tylko dlatego, że niestety wszystko już było. A przed nim pewnie było gdzieś jeszcze (np. w książkach może?!? ale za mało ludzi je czyta…), dlatego wtórność jest największym grzechem wszystkich blogów. Ale na ten grzech nic nie poradzisz, bo ludzkość ma tyle lat, że na każdy temat ktoś już kiedyś pisał… W końcu dlatego „w życiu najważniejsze jest bieganie i czytanie”… ;)
        Pisz pisz, bo Ci dobrze idzie, ale nie idź drogą bycia „w siebie zapatrzoną wszechwiedzącą prawdą objawioną”, bo ta droga się kończy na ścianie ;)

  • tpalak

    Już jak pisałeś na Vol żeby dać 5L miesiąc szansy wiedziałem, że będę tu wchodził regularnie. A teraz nawet nie zauważyłem, że ten miesiąc minął, bo wchodzę tu „od zawsze” ;) Oby tak dalej! :)

  • http://chicamala.pl/ Chica Mala

    Cieszę się, że mogę tu być od pierwszych kroków, czekając na kolejne :-)

    • http://dirtymind.pl Przemek Kosior

      Też tu jestem, hej.

      • http://5levels.pl 5levels

        :)

  • stocker

    Michał, nie zechciałbyś napisać czegoś na temat planowania przyszłości, wyboru studiów czy stylu życia, czym się kierować, czy warto podążać za marzeniami, czy robić to co się lubi, czy to na co wskazują statystyki? Być może to temat dla nieco młodszych i niezdecydowanych nastolatków, ale zdaje się, że masz i takich czytelników.

    Swoją drogą, myślę, że zarówno licealiści, jak i ci po studiach często mają poczucie źle dokonanych wyborów i niewykorzystania własnego potencjału. Bo chociaż mając możliwość i wystarczającą wiedzę, mogąc wybrać coś co prawdopodobnie mogłoby przynieść wysokie profity, dokonali innego wyboru, bo „coś” im tak podpowiedziało i czują się z tym źle.

    • http://5levels.pl 5levels

      Mógłbym zechcieć, ale po pierwsze to temat bardziej na Vol., a po drugie, to jest bardzo długi temat i jeden wpis na to nie wystarczy. Prędzej wyszłaby książka albo konkretne szkolenie.

      Pomyślę jak to ugryźć.

    • http://mbdarkroom.wordpress.com/ Marta

      Nawet nie tyle źle dokonanych wyborów i niewykorzystania potencjału, co niedosytu.. Mówię tu o sobie, bo decydując się na jeden kierunek rozwoju – „bardziej techniczny” musiałam ograniczyć przyjemność jaką jest dla mnie np. czytanie poezji, literatury pięknej i nauka języków. Zawsze jest coś kosztem czegoś, zawsze są rzeczy które w większym stopniu pociągają nas niż inne. Nie czuję się z tym źle, bo rozwinęłam się w innych dziedzinach. Jednocześnie mam świadomość, że straciłam we wcześniej wspomnianych polach.

      Kończąc liceum, pisząc maturę i idąc na studia, młodzi zadają sobie pytanie: „co mi da możliwość znalezienia pracy za godziwe pieniądze w Polsce?” i wybierają to, co myślą, że pozwoli im godnie żyć. Wybory, dokonane w momencie podejmowania studiów mogły być dobre, ale w ciągu 3 czy 5 lat sytuacja w kraju mogła się na tyle zmienić, że ukończenie tego kierunku studiów nie daje możliwości zatrudnienia w zawodzie. No i bach, zostaje emigracja. Smutne jest, ze nasz kraj masowo opuszczają młodzi ludzie, a nasz rząd przy wytykaniu problemu jest głuchy i ślepy. I w ten sposób zostają tu tylko starsze pokolenia.I nic się nie zmienia. Należałoby zastanowić się skąd się to wzięło – co tak naprawdę zmieniło się po ’89 roku? I na czyją korzyść? Przyczyn społeczno-ekonomicznych obecnej sytuacji w naszym kraju trzeba dopatrywać się dużo głębiej, nawet przed II WŚ..

      To byłby dobry pomysł na tekst!

  • Talar

    Hej :) Mógłbyś coś napisać o zachowaniu się na parkiecie, tańcu i tym, żeby nie wyglądać jak połamany?

  • eM

    tak z ciekawości: po co Ci 2 blogi?